Zrób to sam - trzęsionka po grójecku
2 torebki galaretki o dowolnym smaku
1 torebka ,,mieszanki studenckiej lub duża garść mieszanych bakalii garść rodzynek garść suszonych śliwek kalifornijskich
bez pestek 2-3 banany
1 pomarańcza, grejpfrut lub
2 mandarynki, ewentualnie garść truskawek albo wydrylowanych czereśni
3-4 łyżki rumu, brandy lub kilka kropli aromatu rumowego albo arakowego
bita śmietanka (może być w sprayu lub z torebki)
do dekoracji
rodzynki i śliwki dokładnie umyć i namoczyć w ciepłej wodzie z dodatkiem alkoholu, odstawić do napęcznienia. następnie odsączyć, a śliwki pokroić na połówki. galaretki przygotować według przepisu, schłodzić do temperatury pokojowej. owoce dokładnie obrać i pokroić w kostkę lub plasterki (banany skropić sokiem z cytryny, aby nie ściemniały). w ładnej formie (najlepiej szklanej)
lub salaterce ułożyć owoce, zalać krzepnącą galaretką i odstawić w chłodne miejsce do zastygnięcia, przynajmniej na 1-2 godziny. przed podaniem formę zanurzyć na chwilę w ciepłej wodzie, galaretkę wyłożyć na talerz i przybrać bitą śmietanką.