2 łyżki rumu, brandy lub kilka kropli aromatu rumowego, arakowego lub migdałowego
25 dag dojrzałych słodkich śliwek lub
1/2 puszki brzoskwini albo mandarynek w syropie
10 dag pokruszonych biszkoptów
sól
szklankę wiórków zalać mlekiem (pozostałe wiórki zostawić do dekoracji)
i odstawić na pół godziny. następnie dodać cukier oraz szczyptę soli i podgrzewać na niewielkim ogniu, stale mieszając, około 30 minut (najlepiej umieścić rondelek z masą w tak zwanej kąpieli wodnej, czyli na większym garnku z wrzącą wodą - w ten sposób krem na pewno się nie przypali)-masa powinna zgęstnieć. ostudzić. margarynę o pokojowej temperaturze utrzec
25 dag biszkoptów
75 dag jabłek (najlepsze antonówki albo renety)
cukier waniliowy cukier
sok z cytryny
1 szklanka słodkiej herbaty (może być
z dodatkiem rumu albo brandy lub kilku kropli aromatu rumowego albo arakowego)
1 szklanka bitej śmietany (może być
z torebki lub w sprayu)
na krem, a następnie dalej ucierać, dodając po łyżce masę kokosową. na koniec dodać alkohol i dobrze wymieszać. biszkopty pokruszyć i wyłożyć nimi niewielką tortow-nicę. na biszkopty wyłożyć krem. przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki pod zamrażalnik przynajmniej na dwie godziny. śliwki umyć, osuszyć, wydrylować i pokroić na cienkie paseczki. schłodzony torcik przybrać śliwkami i posypać pozostałymi wiórkami.