7 czubata szklanka wiórków

kokosowych

1 szklanka mleka

1 szklanka cukru

12

1/2 dag (1/2 kostki)

margaryny lub masła

2 łyżki rumu, brandy lub kilka kropli aromatu rumowego, arakowego lub migdałowego

25 dag dojrzałych słodkich śliwek lub

1/2 puszki brzoskwini albo mandarynek w syropie

10 dag pokruszonych biszkoptów

sól

szklankę wiórków zalać mlekiem (pozostałe wiórki zostawić do dekoracji)

i odstawić na pół godziny. następnie dodać cukier oraz szczyptę soli i podgrzewać na niewielkim ogniu, stale mieszając, około 30 minut (najlepiej umieścić rondelek z masą w tak zwanej kąpieli wodnej, czyli na większym garnku z wrzącą wodą - w ten sposób krem na pewno się nie przypali)-masa powinna zgęstnieć. ostudzić. margarynę o pokojowej temperaturze utrzec

25 dag biszkoptów

75 dag jabłek (najlepsze antonówki albo renety)

cukier waniliowy cukier

sok z cytryny

1 szklanka słodkiej herbaty (może być

z dodatkiem rumu albo brandy lub kilku kropli aromatu rumowego albo arakowego)

1 szklanka bitej śmietany (może być

z torebki lub w sprayu)

na krem, a następnie dalej ucierać, dodając po łyżce masę kokosową. na koniec dodać alkohol i dobrze wymieszać. biszkopty pokruszyć i wyłożyć nimi niewielką tortow-nicę. na biszkopty wyłożyć krem. przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki pod zamrażalnik przynajmniej na dwie godziny. śliwki umyć, osuszyć, wydrylować i pokroić na cienkie paseczki. schłodzony torcik przybrać śliwkami i posypać pozostałymi wiórkami.