1/2 torebki galaretki cytrynowej (najlepiej

szybko krzepnącej)

sól tłuszcz do formy



średnią tortownicę wyłożyć folią spożywczą, natłuścić i wysypać

10 dag cukru. cytryny wyszorować i sparzyć wrzątkiem. z jednej zetrzeć skórkę i wycisnąć sok, pozostałe pokroić w plasterki i ułożyć je w tortownicy na warstwie cukru. masło stopić na małym ogniu, a jeszcze lepiej w kąpieli wodnej i ostudzić. żółtka utrzeć lub zmiksować z 6 łyżkami cukru i cukrem wanilinowym, startą skórką i sokiem z cytryny, a następnie, stale ucierając, po łyżce wlewać stopione masło. białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, a na koniec ubijania dodać po łyżce resztę cukru. oba rodzaje mąki przesiać razem z proszkiem do pieczenia, wymieszać z mielonymi orzechami, a następnie wyrobić z kremem żółtkowym na jednolitą masę, a na koniec delikatnie połączyć z pianą. wyłożyć do tortownicy na warstwę plasterków cytryny. wstawić do nagrzanego piekarnika (175°c)

na godzinę. grubo posiekane orzechy uprażyć na suchej patelni, galaretkę rozpuścić w połowie szklanki wody, ostudzić, a gdy zacznie krzepnąć, posmarować nią upieczone ciasto, brzegi obsypać orzechami.