20 dag ryżu (2 torebki)

1 szklanka śmietanki kremówki

50 dag malin, truskawek lub jeżyn (mogą być mrożone)

1 czerwona galaretka owocowa (truskawkowa, wiśniowa)

sok z cytryny cukier waniliowy 4 czubate łyżki cukru pudru

sól ewentualnie kilka listków melisy do

przybrania

ryż ugotować na sypko w wodzie z dodatkiem

1 łyżeczki soku z cytryny. dokładnie odsączyć. galaretkę przygotować według przepisu na opakowaniu, biorąc jednak połowę wody przewidzianej przepisem - to jest jedną szklankę zamiast dwóch. ostudzić do temperatury pokojowej. owoce przebrać, jeśli trzeba wypłukać i osuszyć, usunąć szypułki (jeśli korzystamy z mrożonych owoców, należy je rozmrozić i odcisnąć nadmiar płynu). przetrzeć przez sito, pozostawiając najładniejsze owoce do dekoracji. wymieszać z cukrem i tężejącą galaretką, a następnie dodać ryż. schłodzoną śmietanę ubić ze szczyptą soli, pod koniec ubijania dodając cukier waniliowy i delikatnie połączyć z masą ryżową. przełożyć do wypłukanej wodą formy lub półokrągłej miski. przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki przynajmniej na

trzy godziny. przed podaniem zanurzyć formę w ciepłej wodzie - bomba będzie łatwiej odchodzić od brzegów naczynia. podawać z bitą śmietaną lub sosem albo gęstym sokiem owocowym, przybierając pozostawionymi owocami i, jeśli mamy je pod ręką - listkami melisy.